Sprawcy przemocy w szkole.

Sprawca przemocy ma jeszcze wiele innych nazw: gnębiciel, krzywdziciel, niszczyciel, brutal, tyran a nawet czasem sadysta. Dręczycielami bywają chłopcy jak i dziewczęta, bardzo źli jak i bardzo dobrzy uczniowie. Pochodzą  z różnych rodzin i z biednych i z bogatych.

Dręczyciel może mieć 3 latka, a może mieć lat  40. Zdarza się, że jest nim również matka, ojciec, albo ich kolega lub koleżanka z pracy. Dręczyciele pojawiają się we wszystkich środowiskach i w każdym wieku. Najczęściej dręczyciele w swoim zachowaniu powtarzają to co sami przeżyli w swoich domach rodzinnych. Robią to co im zrobiono. Biją – dzieci bite, wyśmiewają się  – dzieci wyśmiewane, poniżają – dzieci poniżane, krytykują – dzieci krytykowane. Dręczycielowi opłaca się dręczenie innych. Dręcząc ich i zastraszając nabiera znaczenia. Wiele dzieci się go boi, część mu się podporządkowuje, a niektóre go podziwiają. Dręczyciel myśli, że go szanują i lubią. Ale tak nie jest. Boją się go i na dnie serca nie lubią.

Często gnębiciele nie znają innego sposobu, żeby zaimponować inny dzieciom.

Nie umieją też przekonać do swoich racji inaczej niż przy użyciu przemocy. Żeby zdobyć szacunek, dręczyciele muszą się nauczyć, jak być dobrymi kolegami lub koleżankami, a także liczyć się ze zdaniem i potrzebami innych dzieci. Muszą się też nauczyć, jak rozmawiać za pomocą argumentów. Dzieci, które w swoich domach były traktowane z szacunkiem, zazwyczaj nie maja potrzeby dokuczać innym dzieciom a często nawet nie potrafią.

W szkole uczą się tego od innych, bo jeśli się nie nauczą, same mogę zostać ofiarami.

Dominujące cechy osobowości i sposobu bycia szkolnego agresora:

  • jest fizycznie silniejszy od rówieśników i bardziej sprawny ruchowo,
  • rzadko stać go na współczucie wobec cierpienia rówieśnika,
  • łatwo złości się, ma żywiołowy temperament i reaguje impulsywnie,
  • bywa agresywny wobec dorosłych, niszczy mienie, wcześnie dokonuje wykroczeń,
  • nie przestrzega obowiązujących norm w szkole,
  • lubi czuć się ważny, walczy o władzę i aby ją zdobyć potrafi posunąć się nawet do przemocy,
  • źle toleruje sytuacje frustracji potrzeb,
  • ma skłonność do używek, do niebezpiecznych sportów, do niekontrolowanego ryzyka,
  • jest skłonny do górowania, dominowania nad kolegami,
  • często sprzeciwia się lub buntuje wobec poleceń nauczycieli,
  • imponuje mu przewaga nad rówieśnikami,
  • chętnie podporządkowuje sobie innych, zwłaszcza młodszych i słabszych od siebie, oczekuje posłuchu,
  • często osiąga niżej niż przeciętne wyniki w nauce.

Zdarza się również tak, że dręczyciel w większości przypadków nie jest aż taki silny ani taki zły na jakiego wygląda. Siła dręczyciela bierze się ze zmowy milczenia. Na nią liczy dręczyciel. Na milczenie dzieci, na ich strach, na niechęć do kablowania. Strach powoduje, że nikt nie powie dorosłym o tym co się dzieje. Siłę dręczycielowi dają inne dzieci. Te, które go popierają, oraz te, które nic nie robią, tylko patrzą. Właśnie te bierne, które nic nie robią wspierają go i chronią w jego poczynaniach. Siłę dręczycielowi daje ofiara.

Im bardziej krzywdziciel się nad nią znęca, tym bardziej ona milczy i go osłania. Boi się pogorszyć swoją sytuację. Jest zupełnie sama.

Siła dręczyciela bierze się z bezkarności dorosłych. Dorośli bardzo często nie wiedza co się dzieje pomiędzy dziećmi. A czasem wydaje im się, że to nic poważnego. Bywa też, że nie mają ochoty się wtrącać. Jednak dręczenie jest straszną krzywdą i trzeba mu zapobiegać już przy pierwszych objawach zdawałoby się nieznaczących objawach. Dręczyciel chcą poczuć się silniejsi niż są w rzeczywistości. Chcą zostać zauważeni i docenieni. Poniżają innych ludzi aby sami mogli się poczuć lepsi od nich.

Krzywdzenia innych jest dla nich świetną zabawą. Dręczą kiedy nadarza się okazja. Jeśli się im na to pozwoli, będę dręczyć coraz bardziej i mocniej. Czasem są zazdrośni o to, co maja inni więc starają się popsuć im humor i przyjemność. Mogą zazdrościć, że rodzice innych dzieci są mili albo, że się nie rozwodzą. Mogą zazdrościć komuś posiadanych rzeczy czy wyglądu. Niektórzy gnębiciele nie rozumieją, że krzywdzą. Nie potrafią wczuć się w to co przeżywa drugi człowiek. Są zimni jak lód, co oznacza, że są nie zdolni do empatii. Może się też zdarzyć, że są w bardzo trudnym dla siebie okresie i wylewają swoja złość na cały świat. Nawet gdy jest im smutno czy źle nie usprawiedliwia to krzywdzenia innych osób.

Przyczyny przemocy wśród uczniów mogą tkwić w ich osobowości: brak wystarczających zdolności sprostowania wymaganiom szkoły, niekorzystny wygląd fizyczny, zaburzenia w przystosowaniu społecznym, skłonność do zazdrości wobec kolegów, silna tendencja do rywalizacji i dominacji.Źle funkcjonujący system rodzinny, powszechność wzorów agresji w mediach i w życiu społecznym, czasem wręcz przyzwolenia na przemoc potęgują skale zjawiska.

Przyczyny przemocy młodzieży szkolnej należy więc szukać w:

  • patologii życie rodzinnego;
  • wpływ grupy rówieśniczej;
  • kryzysie wartości i autorytetów;
  • braku perspektyw życiowych;
  • lęku przed przyszłością;
  • rozpadzie moralnym rodziny i braku miłości;
  • bezrobociu spowodowanym kryzysem społecznym;
  • nadużywaniem alkoholu i w pasożytnictwie społecznym;
  • rosnącym kulcie pieniądza i konsumpcyjnym stylu życia młodzieży;
  • zgubnych wpływach środków masowego przekazu, zwłaszcza brutalnych filmów i gier wirtualnych.1

Postawa rodziców odgrywa znacząca rolę w kształtowaniu się osobowości dziecka, wywiera również wpływ na całokształt jego przyszłego postępowania. Mimo tego, gdy mamy do czynienia z przejawianiem przemocy u dziecka warto wziąć pod uwagę również środowisko rówieśnicze, sposób spędzania wolnego czasu oraz szkołę.

Człowiek wychowywany jest także przez środowisko, w którym przebywa i tak dzięki wpływom otoczenia, głównie rówieśników kształtuje się jego stosunek do przemocy, mimo odmiennych doświadczeń wyniesionych z rodziny, zróżnicowanych zainteresowań i poglądów ludzie tworzą pewne grupy, w których budują swoje wartości między innymi kształtują własne podejście do przemocy.

Ludzie częściej przejawiają przemoc, gdy mają okazję obserwować kogoś innego zachowującego się w ten sposób, szczególnie gdy jest on pozytywnie oceniany.

Jeżeli któryś z tych „modeli” staje się sprawcą przemocy, to na pewno znajdą się osoby, które będą powtarzać te zachowania. Młody człowiek patrzy na atrakcyjny model używający przemocy i przeżywający satysfakcję, zwiększający swoje poczucie siły i wpływu. Następuje osłabienie kontroli agresywnych uczuć, czyli zmniejsza się szansa zadziałania hamulców wobec agresywnego zachowania. Podobnie działa brak relacji za strony dorosłych i pozostawienie przemocy bez kary lub ich konsekwencji.

Długotrwałe dokuczanie czy znęcanie powoduje, że ofiara jest spostrzegana jako coraz mniej wartościowa i znacząca. Mówi się o niej, że „sama się prosi o bicie”. Rozmycie odpowiedzialności poprzez działania w grupie, obecność innych zmniejsza poczucie winy i osobistej odpowiedzialności.

Obok grupy rówieśników niebagatelną przyczyną przejawiania przemocy u dzieci i młodzieży są środki masowego przekazu. Największą oglądalność cieszą się filmy z gatunku „seks i przemoc”, w których prezentuje się bardziej niebezpieczną w skutkach przestępczość jak handle bronią, narkotykami, zamachy bombowe, gwałty, fałszowanie pieniędzy. Sensacja, agresja, udramatyzowane akcje stały się najważniejszymi wabikami zapraszającymi przed ekrany.

Młody człowiek przyjmuje do wiadomości, że świat opiera się na gwałcie i przemocy, a najszlachetniejsze cele osiągane są przy użyciu siły lub podstępu.

Telewizja dostarcza wielu wzorów zachowań pokazujących przemoc, wpływa na wszystkie aspekty postaw wobec innych Wielokrotne oglądanie scen przedstawiających walkę, wypadki i ludzką krzywdę wywołuje początkowo silne pobudzenie emocjonalne, z czasem staje się coraz bardziej obojętne. Rośnie zobojętnienie na tego rodzaju sceny, które muszą być coraz bardziej wstrząsające, żeby wywołać reakcję. Przejmowaniu przez dzieci przemocy szczególnie sprzyja sytuacja, gdy pokazywana na ekranie agresja: przynosi satysfakcję, nagrodę, lub nie jest ukarana jest demonstrowana przez atrakcyjną osobę, z którą łatwo jest się widzowi utożsamić, jest usprawiedliwiona wyższymi racjami moralnymi lub społecznymi, jest przedstawiona jako aprobowana społecznie, jest przedstawiona w sposób realistyczny, nie widać negatywnych skutków przemocy, np. cierpienia ofiary, agresor wykazuje symptomy emocjonalnego napięcia, które znika po wyrządzeniu krzywdy, widać wiele bodźców skojarzonych z przemocą. 

Na psychikę dziecka ogromny wpływ ma również komputer. Dużą ilość dzieci korzysta z gier komputerowych a liczba ich stale rośnie, rośnie również czas poświęcony zabawie z komputerem. Komputery to bardzo wielka zdobycz cywilizacji, ale ich wpływ na psychikę dziecka jest niepokojący. W większości gier jest bardzo wiele scen przepełnionych właśnie przemocą, zabijaniem, niszczeniem drugich osób, które mają duży wpływ na zachowanie dzieci. Wiele gier jest tak skonstruowanych, że osoba grająca widzi przeciwnika, walczy z nim i stara się go zabić lub zniszczyć.

Otoczenie w jakim odbywa się walka przedstawione jest bardzo realistycznie, można zobaczyć krew, osobę zabitą. Do scen tych dołączony jest odpowiedni dźwięk, który trzyma w napięciu. Wszystko to powoduje że dziecko czuje się tak, jakby tam faktycznie było. Pod wpływem takich gier oswaja się z przemocą, samo dokonuje czynów brutalnych, nie ponosi za to kary a często ma poczucie sukcesu, zadowolenia, ma przekonanie, że walka toczy się w słusznej sprawie. Po pewnym czasie dziecko jest przekonane, że wolno tak postępować ponieważ nie spotka go za to kara. Im więcej jest wobec dziecka i wokół niego przemocy, tym większe jest prawdopodobieństwo, że będzie wychowywało się z myślą, że przemoc nie jest niczym złym.

Z całą pewnością można i należy stwierdzić, że mnożenie scen przemocy i gwałtów sprzyja niekorzystnie na psychikę młodego człowieka. Niestety, rzadko młody widz jest w stanie zadowolić się teatrem, książką, czy sportem.

Przejawianie przemocy przez uczniów mogą tkwić również w ich osobowości: brak wystarczających zdolności do sprostowania wymaganiom szkoły, niekorzystny wygląd fizyczny, silna tendencja do rywalizacji i dominacji. zaburzenia w przystosowaniu społecznym, skłonność do zazdrości wobec kolegów.

Dręczyciela nie można odrzucić ani skreślić. Należy go ukarać za niewłaściwie zachowanie, postępowanie, jednocześnie uświadamiając mu, jaką krzywdę wyrządzał nie tylko ofierze, dzieciom i całej szkole, ale również sobie samemu. Potem wskazane byłoby zachęcenie go (jej) do pracy nad zmianą sposobu komunikacji i zachowań mających na celu pozyskanie uwagi, szacunku i pozycji w grupie. Powinien zostać ukarany, a zarazem otrzymać wszechstronną pomoc.
Karanie jest najskuteczniejsze, kiedy dręczyciel pozostaje w zasięgu grupy, ale pod władzą dorosłych. Nic nie zabiera dręczycielowi siły i pozycji tak skutecznie, jak pozbawienie go widowni i możliwości górowania nad innymi. Jednocześnie należy mu pomóc w znalezieniu inny mocnych stron niż stosowanie przemocy. Dodatkowe zadania odrabiane w szkole po lekcjach, kiedy wszyscy do domu, mogą pokazać jego talenty. Regularne odrabianie lekcji wkrótce przyniesie dobre efekty w wypadku słabego ucznia. Może też otrzymywać ważne zadania do wykonania, które podniosą jego samopoczucie, a zarazem wzbudzą uzasadniony szacunek wśród dzieci. Wymaga to naturalnie dodatkowego czasu poświęconemu jednemu uczniowi.

 


Bibliografia: 

1. Pod.red. Joanny Wawrzyniak, „Socjologiczne i psychopedagogiczne aspekty przemocy”, Wydawnictwo WSH-E w Łodzi, s. 223.

установка батареи отопленияукрнет цензоркожаные сапоги